Kamień


Home ] Up ] Intencja witryny ] Historia ] Topografia ] Przewodnik ] Wydarzenia ] Usługi-sklepy ] Galerie foto ] Linki ]

 

 

 

 

Znaczące daty; 1857 - 1907 - 1945 - 2006

    Uroczystość poświęcenie "Kamienia", pierwszego na ziemi raciborskiej obelisku na część 50. rocznicy śmierci   Józefa v. Eichendorffa, największego romantyka na tym terenie. Zarówno usytuowanie jak i sentencja  na  obelisku  stanowiły sentymentalny akcent związany z osobą poety w tym miejscu.

 BP6(20)/1995r.- autor Florian Burek

 Eichendorff - a Brzezie i Pogrzebień


    Dzisiejszy numer specjalnego Brzeskiego Parafianina poświęcony wspólnym dziejom Brzezia i Pogrzebienia jest okazją do ukazania niektórych ważnych zdarzeń sięgających czasów, w których poszczególne miejscowości były własnością możnych rodów szlacheckich, przechodziły z pokolenia na pokolenie na zasadach dziedziczenia, a także były sprzedawane i kupowane według ich uznania.
    Księgi rodowe zawierają informacje o tych zdarzeniach, którymi żyli ludzie, o których opowiadano z pokolenia na
pokolenie, niektóre z nich przetrwały w postaci podań czy legend chętnie powtarzanych przez miejscową społeczność. Prawem legendy zaś, za sprawą ludzkiej wyobraźni fakty zostały nieraz wypaczone, odbiegają od realnych zdarzeń. Pismo nasze mobilizuje nas do poszukiwań źródeł historycznych związanych ze zdarzeniami, które miały miejsce nieraz w dalekiej przeszłości. Nie ukrywamy też satysfakcji z tego, że młodzież szkolna szkół średnich, inspirowana niektórymi artykułami naszego pisma, oprócz tradycyjnej wiedzy, również chętnie poszukuje informacji o swojej miejscowości, o ludziach z nią związanych, co jest niewątpliwie również zasługą niektórych nauczycieli w naszych szkołach, którzy podejmują problem tzw wiedzy o regionie. Nie trzeba również przekonywać nikogo o tym, iż rodzą się głębokie, uczuciowe więzy młodego pokolenia kiedy doszukują się wiadomości przekazywanych przez swe Babcie czy Dziadków, którzy mówią o przeżyciach własnych, członków ich rodzin lub miejscowości.
    Jednym ze wspólnych tematów dla Brzezia i Pogrzebienia jest "kamień" związany z postacią poety- Eichendorffa."Kamień" - wyraz z pozoru obojętny, twardy, zimny, ma dla mieszkańców naszych wiosek wielowiekową wymowę. Kamień wzięty jako materiał dla wyrażenia ludzkiej wrażliwości na twórczość romantycznego poety był - nie byle jaki. Zbierany był z okolicznych pól i wyrobisk jako pozostałość, po równie fascynującym, zjawisku ery polodowcowej, która towarzyszyła przeobrażeniom naszej Ziemi. Owe granitowe głazy zostały tutaj przemieszczone wraz z ruchami kolejnych okresów zlodowaceń, nasze podłoże bowiem nie posiada pokładów granitu.


Główny eratyk z napisem w stylu gotyckim:

Dem Sangers des Waldes

Joseph Freiherfn von Eichendorff Hohenbirken 26. XI. 1907.

/Leśnemu śpiewakowi Józef Baron Eichendorff Brzezie 26, XI. 1907./
 

- został wydobyty z ogrodu w pobliżu kościoła w Pogrzebieniu. Kilka par koni ciągnęło ów kamień na specjalnym wozie by umieścić go na miejscu, na skraju lasu w Brzeziu, aby upamiętnić fakty z życia poety związane z tym miejscem.

    Legenda mówi, iż w tym miejscu często siadywał poeta patrząc na zamek pogrzebieński, gdzie przebywała wybranka jego serca - a miejsce wybrane przez miłość nie może pozostać bez echa w twórczości poety. Kroniki podają: W połowie XVIII wieku baron von Kalkreuth odziedziczył Pogrzebień, był panem bogatym i bardzo pobożnym. Jedynym dziedzicem całego majątku wyznaczony został jego siostrzeniec Jan Nepomucen von Larisch, który ożenił się z panną baronówną Wiktoria von Kalkreuth i zamieszkali w Pogrzebieniu. Wśród dzieci z tego małżeństwa szczególnie wyróżniała się, urodzona dnia 18 lipca 1792 roku w Niewiadomiu, a ochszczona dnia 20 tego samego miesiąca, w kościele parafialnym w Rybniku- córka Alojza Anna Wiktoria, która wychowywała się w pensjonacie w Nysie. Tam zdobyła dobre wychowanie i wróciła jako piękna, wykształcona i gospodarna dziewica, która uzyskała miłość poety barona Józefa von Eichendorff. Bardzo często koń hrabiego z Łubowic nosił barona do Pogrzebienia, do jego młodej narzeczonej. Często zdarzało się, kiedy oczekiwano jego przybycia, narzeczona znikała, chowała się i nieraz po dość długich poszukiwaniach odnajdywał ją, przeważnie w szkole, zaś wzmianki o wspólnych spacerach po lesie spotyka się często w utworach Eichendorffa. Rodzice poety początkowo nie byli zachwyceni tą miłością, marzyli o lepszej partii dla syna, jednak w końcu wybór uznali jako dobry, ponieważ "dom w Pogrzebieniu" uchodził za wzorowy i pobożny.
    Eichendorff w pogrzebieńskim ogrodzie upodobał sobie piękny, rozrosły dąb gdzie często przesiadywał, jak ongiś
Kochanowski pod lipą w Czarnolesie. Dąb pielęgnowany był przez lata, ostatecznie strawiony został piorunem podczas burzy. Krajobraz brzeskiego lasu, pogrzebieńskiego zamku, wywarł niewątpliwie duży wpływ na twórczość poety, jest to bowiem okres, gdy "miłość dodawała mu skrzydeł".
    Również Alojza często odwzajemniała się swemu narzeczonemu swoimi wierszami, które oznaczały się poprawnością formy, jak również uczuciową treścią.Przedstawione skrótowo fakty z życia poety obrosły legendą,
historię wielkiej miłości szeptali młodzi spacerując po brzeskim lesie, nie dziwi więc fakt, że właśnie tu stanął pierwszy na raciborskiej ziemi pomnik poety upamiętniający 50 rocznicą jego śmierci.
    Uroczystośc odsłonięcia pomnika- "Kamienia Eichendorffa" w 1907 roku, została szczegółowo opisana, niezależnie od tego starsi parafianie pamiętają to wydarzenie z opowiadań swoich rodziców. "Kamień" w Brzeskim lesie /nigdy na Widoku!/ znajdował się na Pogwizdowie około 50 metrów od starej drogi z Brzezia do Pogrzebienia, tuż pod lasem. W rejonie tym rosły rozłożyste stare buki potocznie określane "czorny las". Przy "kamieniu" krzyżowały się drogi: z leśniczówki na Widok oraz z Pogwizdowa przez las tzw "procesyjska drogą", którą do dziś podąża procesja w dni krzyżowe w uroczystość św. Urbana. Z miejsca pomnika, do niedawna rozciągał się piękny krajobraz z widokiem na obecny Klasztor Sióstr Salezjanek w Pogrzebieniu, dawniej siedziba min. Laryszów. Obecna panorama jest już inna, nowe zabudowania zasłaniają panoramę Pogrzebienia z widokiem klasztoru.
"Kamień- pomnik" przetrwał dwie kolejne wojny światowe, niestety krótko po II wojnie został zniszczony. Wybuch dynamitu doszczętnie skruszył główną bryłę granitu, natomiast mniejsze głazy stanowiące podstawę, rozrzucone zostały w promieniu 200 metrów. Resztę czas uczynił, bryły wielokrotnie przesuwano, usuwano bo blokowały komuś przejście, były komuś potrzebne, zaś jeden "wrócił do Pogrzebienia"- jako pamiątka.

    Długo na miejscu po dawnym kamieniu rosła trawa, zresztą dawno tędy przestano spacerować. Miasto przestało się interesować zarówno Widokiem jak i kamiennym obeliskiem a tym bardziej jego brakiem. Widok z herbem Raciborza z datą 1914 jest prywatną ruiną, las miejski oddano Nadleśnictwu a dawne ścieżki spacerowe zarosły. Taki mniej więcej obraz pozostawiły po sobie władze miasta w Brzeziu od 1975 dzielnicy Raciborza.

    Nowe usytuowanie Kamienia, jak widać na zdjęciu, nie stanowi urozmaicenia spaceru po ścieżce w stronę Widoku.  Nowy Kamień będzie zatem cieszył mieszkańców zabudowy Pod Lasem. Czy nastąpi ożywienie lasu w Brzeziu, które tak długo w przeszłości pełniło funkcję rekreacyjną zarówno dla mieszczan Raciborza jak i Brzezia zależeć będzie tylko od nas samych.

Uroczystość poświęcenia nowego "Kamienia" 6 maj 2006r.

Galeria zdjęć - uroczystość w kościele

Galeria zdjęć - kolorowy korowód

Galeria zdjęć - Nowy Kamień

Galeria zdjęć - Uroczystość poświęcenia

 

 

Zapraszamy  do współpracy- autorstwo materiałów dostarczonych zapewnione.  Kontakt brzezie@raciborz.com.pl. Teksty i zdjęcia zastrzeżone /Ustawa o ochronie praw autorskich/. Modyfikowano. 23/05/06 r.   Autor witryny - Florian Burek. Witryna istnieje od 1994r.